Monety krzyczą: słów kilka o pewnej pięciogroszówce

 


Monety – dla większości społeczeństwa to milczący świadkowie historii… Gdy jednak poświęcimy im odpowiednią ilość czasu i zainteresowania, potrafią przekazać nam niejedną opowieść… Niektóre potrafią nawet krzyczeć, w szczególności o tym co spotkało je kiedy przychodziły na ten świat. Dziś poznacie jedną z nich. Nie najpiękniejszą, nie z najwyższej półki, ale jakże głośną pięciogroszówkę z 1923 roku.  

Co przeżuwacze mają wspólnego z monetami?

W latach 60-tych XX w. Morton (Mort) Goodman przedstawił numizmatycznemu światu CUD. Nie chodzi tutaj jednak o polski „cud”, tj. nadzwyczajne zdarzenie, którego nie da się wyjaśnić (choć niewątpliwie numizmatyczny CUD jest nadzwyczajnym zdarzeniem). Chodzi o:

Z angielskiego CUD oznacza częściowo przeżutą paszę, którą przeżuwacze (np. krowy) cofają z żołądka do pyska, żeby ponownie ją przeżuć. 

No dobrze, ale co ma to wspólnego z monetami?

Goodman użył słowa CUD dla określenia efektu na monecie powstałego wskutek dużego wykruszenia stempla przy jego krawędzi (publikację Goodmana znajdziecie TUTAJ). Efekt ten zazwyczaj objawia się w postaci nieregularnej bryły, gluta metalu „przyklejonego” do monety, przypominając właśnie kawałek przeżutej masy, taki jak na bohaterce dzisiejszego wpisu:

Można by pociągnąć tę analogię jeszcze dalej. Wolna przestrzeń powstała na stemplu (wykruszenie) podczas bicia monety „wciąga” metal krążka, co przypomina nieco cofanie przez krowę przeżutej paszy do pyska. W efekcie po jednej stronie monety pojawi się CUD ;)

CUD dotyczy przede wszystkim przypadków, w których fragment stempla pęka i odłamuje się. Czasem jednak tak się nie dzieje…  

A gdy nie odpadnie?

Czasami zdarza się, że fragment stempla odłamie się, ale nie odpadnie. W przypadku, gdy dotyczy to kowadła (ang. anvil die), czytaj stempla przyjmującego, fragment stempla może być utrzymywany przez kołnierz. Dużo rzadsze są przypadki występowania tego fenomenu na stemplu bijącym (ang. hammer die) – tutaj poza mocowaniem stempla niewiele może sprawić by odłamany fragment pozostał na miejscu. Po angielsku ten rodzaj błędu nazywamy retained die cud

Czasami zdarza się również, że samo pęknięcie stempla sprawia, że część jego powierzchni przesunie się dając podobny efekt. Więcej na ten temat możecie przeczytać w ciekawym opracowaniu Ken’a Potter’a: TUTAJ

Jeśli przyjrzeliście się dokładnie monecie ze zdjęcia, to zauważyliście zapewne, że „przeżutej paszy” towarzyszy właśnie efekt powstały w wyniku przesunięcia w pionie i w poziomie kolejnego „odłamanego” fragmentu stempla, tuż obok. Spójrzmy na to z bliska:

Jak zatem wyglądał stempel?

Jako, że rysownik ze mnie kiepski, dałem zadanie Google AI i po kilku konwersacjach i „ręcznej” obróbce udało mi się mniej więcej zobrazować to, co mogło wydarzyć się w tym konkretnym przypadku.   

Mniej więcej, bo na fragmencie stempla, który nie odpadł dzieje się więcej – powierzchnia w ramach tego fragmentu również jest niejednolita i przesunięta, co doskonale widać np. na literze O:

To byłoby na tyle jeśli chodzi o CUDa na stronie z orłem, ale… zaraz… nie ustaliliśmy jeszcze na którym stemplu (bijącym, czy przyjmującym) wystąpiły zniszczenia… ale jak to stwierdzić? 

Młot czy kowadło?

W ustaleniu tego, którym stemplem bito orła pięciogroszówki z 1923 roku pomoże nam inny błąd menniczy – Off-center strike.

Źródło: WDA/onebid.pl

Niestety nie mam jak pokazać Wam tej monety z boku, jednak już na powyższym zdjęciu widać, że jedna ze stron (strona z nominałem) jest delikatnie uniesiona ku górze (jeśli potrzebujecie lepszej wizualizacji to prezentowałem ten błąd w cyklu #MONETADNIAMDRP na innej monecie: TUTAJ).

Fragment monety nieobjęty stemplem podczas uderzenia unosi się w stronę stempla uderzającego – zatem możemy stwierdzić, że w tym przypadku młotem był nominał, orzeł „leżał” zaś na kowadle. 

Czy to już koniec? Nie, bo ta poraniona bliznami czasu moneta nadal do nas krzyczy…

Luźno, luźno

Spójrzmy co dzieje się z relacją awers-rewers:

Skrętka (ang. rotated die). Fajnie, kolejny błąd, ale też kolejne pytania.

Jak powstaje? Intuicyjnie – wskutek niewłaściwej instalacji stempla bądź wskutek poluzowania mocowania w trakcie bicia i obrócenia się stempla wokół własnej osi (to najczęściej przytrafia się stemplom bijącym).

No dobrze, ale w przypadku naszej bohaterki który stempel się obrócił? Bijący, czy przyjmujący? 

W przypadku skrętek powstałych na skutek poluzowania się stempla, pomocnikiem w ustaleniu odpowiedzi na powyższe pytanie może być okoliczność występowania na monecie innych błędów. Wiemy już, że stempel przyjmujący doświadczył zniszczeń strukturalnych. To z kolei mogło wpłynąć na stabilność jego mocowania. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo tego, że to właśnie on się obrócił.

Koniec

Na dziś tyle opowieści… Dzisiejsza bohaterka od dwóch lat leżakuje w moim zbiorze, ale niespokojnie, domagając się przestrzeni medialnej. Mam nadzieję, że od dziś nie będzie już tak bardzo krzyczeć… ;)

Na koniec zostawię Wam jeszcze link do ciekawego artykułu: „What is a Cud Error and Who Coined the Term?”, w którym po krótkim wstępie o samym błędzie, poznacie również kryminalną historię wspomnianego na początku Mort’a Goodman’a.

Z pozdrowieniami,

Krzysztof Kitzmann   

P.S.

Jeśli Projekt MDRP jest dla Ciebie wartościowy, możesz wesprzeć jego rozwój w prosty sposób — stawiając wirtualną kawę: 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Komentarze

Popularne posty